since I was born I started to decay. now nothing ever, ever goes my way.
| < Wrzesień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Kategorie: Wszystkie | Phi
RSS
wtorek, 14 czerwca 2016
and now I'm fully grown, and I'm seeing everything clearer.

Minął już ponad rok, od kiedy napisałam cokolwiek, co nie było służbowym mailem, wiadomością na fejsie czy szybką notatką 'co muszę jeszcze zrobić' na świstku papieru.

Myślałam bardzo dużo o tym, że chciałabym pisać cokolwiek, nawet niezbyt dużo, ale systematycznie. Pisanie pomaga, pisanie ratuje, tylko co z tego, skoro nie umiałam się zmusić do napisania zdania. A przecież blogi już wyszły z mody. Wróć, może nie wyszły z mody, ale teraz na blogach się zarabia, są pracą, a nie ponurym bełkotem pt. 'nie wiem czego chcę, jestem taka nieszczęśliwa, niech mnie ktoś uratuje'.

Nadal czytam całkiem sporo książek, muzyki słucham może trochę mniej, ale na szczęście nadal mnie porusza. Moje koty mają się na szczęście dobrze, ja różnie, raz lepiej, częściej gorzej. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mam bardziej wyjebane, ale to nieprawda, bo ciągle wszystkim się przejmuję, a później zastanawiam się, dlaczego tak jestem skonstruowana.

Ale mogę dziś zbić ze sobą pionę. Napisałam coś.  

23:07, bzium_87
Link Komentarze (5) »
środa, 27 maja 2015
this is what you get.

Nie myślę już nawet chcę do mamy, bo wiem, że nawet ona nie może mnie uratować. 

18:26, bzium_87
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 04 maja 2015
More.

Stoję przy oknie, czekam aż drukarka wypluje jakiś papier, odwracam się, by wrócić do biurka, a tymczasem A. mówi mi, że mam w oczach gniew. Mogę się tylko uśmiechnąć, zażartować, że taką mam twarz, ale ona nie ustępuje, mówi, że to nie to, że widziała coś takiego, że aż się przestraszyła. 

Pewnie, że mam w oczach gniew. Jestem wkurwiona i rozdarta między nie chcę tego robić a musisz coś jeść i płacić rachunki.

W nocy nie mogę spać, boję się, że na zawsze będę szczurem, w tym albo innym kamieniołomie, będę stukać tabelki i układać papiery w segregatorach, bo nic innego tak naprawdę nie umiem i ciągle coś czytam, ciągle zagłuszam się muzyką, żeby o tym nie myśleć, czas przecieka mi przez palce, a ja ciągle nie wiem. Bo nawet jeśli ktoś próbuje mi doradzić mówiąc zastanów się, co byś chciała robić, to ja nie mam pojęcia, bo jestem głupia i nie umiem podjąć decyzji, a nawet jak coś wymyślę, to zaraz się poddam.

Czasami nie wytrzymuję tego i wtedy mam w oczach gniew. 

20:16, bzium_87
Link Komentarze (3) »
czwartek, 30 kwietnia 2015
toilet brushes.

Czasami muszę przejść 10 kilometrów bardzo szybkim marszem, aż do utraty tchu, by wszystko ze mnie zeszło. Pod koniec na ogół ledwo już idę, ale czuję luz. Znowu dociera do mnie, że nie jestem moją pracą. I przypominam sobie na przykład, że nie byłam na żadnym koncercie od listopada, a przecież lubię koncerty. Bywały takie miesiące, że co weekend gdzieś szłam. I już czuję ciary, to dobrze znane uczucie napięcia i oczekiwania, bo czeka mnie coś zajebistego i to już za tydzień.

Moje plany na maj są takie, że przeżyję wszystkie audyty bez uszczerbku na psychice i powoli zacznę planować moją ucieczkę z kamieniołomu. 

Będę spokojna. Będę zorganizowana. Będę sobie ufać. 

23:40, bzium_87
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 marca 2015
I want to feel magic and stars, is that too much to ask?

W chwilach niepokoju (a dzisiaj potwornie się miotam) zawsze wracam do Strasznie głośno, niesamowicie blisko.

Przed chwilą, kupując już chyba trzecie angielskie wydanie, zaczęłam się zastanawiać, ile osób dostało ode mnie tę książkę, ilu osobom ją poleciłam, kto z nich pokochał ją tak samo jak ja.

Mój pomysł na prezenty na następne urodziny: jeśli ktoś będzie chciał mi coś dać, to powiem: Chciałabym dostać Twoją ulubioną książkę. A jak ją przeczytam, to chodźmy na kawę, żeby o niej porozmawiać.  

22:30, bzium_87
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 230